3/06/2014

TAG: Too much informations

źródło
Witajcie, 
kolejny tag, co? Ostatnio pojawia się ich troszkę więcej, ale to dlatego, że bardzo łatwo i szybko jest mi je opracować. Poza tym, sama lubię czytać takie wpisy, a Wy? Zapraszam na ciąg dalszy!

1. W co jesteś ubrana?
W szalony dres i granatową bluzkę w kropeczki :)
2. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
Zakochana to za dużo powiedziane, raczej zauroczona.
3. Miałaś kiedyś okropne zerwanie? 
Raczej nie, nie pamiętam teraz.
4. Ile masz wzrostu? 
Ostatnio troszkę urosłam i teraz mam 167 cm wzrostu.
5. Ile ważysz? 
Dużo za dużo ;3
6. Masz jakieś tatuaże?
Jeszcze nie, ale planuje coś na lato.
7. Piercing? 
Kolczyki w uszach, ale czy to jeszcze piercing?
8. OTP (One true Pairing), czyli jaka jest twoja ulubiona fikcyjna para?
Animowe paringi - Sasuke&Sakura, ale to było tak dawno temu.
9. Ulubiony serial? 
Brak - wole anime/mangę.
10. Ulubiony zespół? 
[klik] > wszystko o muzyce
11. Tęsknisz za czymś?
Za wolnością, bo mam za dużo nauki haha :3
12. Ulubiona piosenka?
[klik] > znów wszystko o muzyce
13. Ile masz lat?
Od niedawna 18 :)
14. Znak zodiaku?
Wodnik.
15. Cecha, której szukasz u partnera? 
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale nie jestem bardzo wymagająca.
16. Ulubiony cytat? 
"Nie odchodź tylko dlatego, że nikt Cię nie zatrzymuje"
17. Ulubiony aktor? 
Brak. Większość jest fajnych.
18. Ulubiony kolor? 
Czarny, granatowy i biały.
19. Głośna czy delikatna muzyka? 
Głośny heavy metal i delikatna ballada [klik]
20. Gdzie idziesz gdy jesteś smutna? 
Lubię zamknąć się w pokoju.
21. Jak długo bierzesz prysznic? 
Około 20 minut, nigdy nie liczę z zegarkiem.
22. Ile czasu potrzebujesz rano aby się zebrać? 
Godzinę.
23. Brałaś kiedyś udział w bójce? 
Tak, w gimnazjum prawie złamałam nos jednej z dziewczyn, zamiast tego do domu przyszłam z podbitym okiem.
24. Co ci się podoba w innych osobach?
Banalnie, ale lubię kiedy szczerze uśmiechając się do innej osoby, ona odwdzięcza mi się tym samym.
25. Co ci się nie podoba w innych osobach?
Chamstwo w stosunku do innych, skrajny egoizm.
26. Powód założenia bloga? 
Chęć pisania dla innych i pewnie coś jeszcze, ale nie pamiętam :)
27. Lęki? 
Lęk wysokości, ale nie okropny i lęk przed śmiercią bliskich.
28. Ostatni powód przez który płakałaś? 
Zbyt osobiste.
29. Ostatni raz kiedy powiedziałaś komuś, że go kochasz? 
Nie pamiętam, ale chyba dość niedawno.
30. Znaczenie nazwy twojego bloga? 
Najzwyczajniejsza nazwa użytkownika i adres - minimalizm i prostota.
31. Ostatnia książka, którą przeczytałaś? 
Haruki Murakami "Na wschód od granicy, na zachód od słońca"
32. Książka, którą aktualnie czytasz?
Maria Kuncewiczowa "Cudzoziemka"
33. Ostatnio oglądany serial? 
Brak.
34. Ostatnia osoba, z którą rozmawiałaś? 
Przyjaciel.
35. Ostatnia osoba, do której napisałaś smsa? 
Do mamy.
36. Ulubione jedzenie? 
Sushi, owoce morza i imbir + kanapki z pomidorem :3
37. Miejsce, które chcesz odwiedzić?
Japonię 
38. Miejsce, w którym ostatnio byłaś? 
W kuchni.
39. Masz kogoś "na oku"?
Chyba tak.
40. Ostatni raz kiedy kogoś pocałowałeś? 
Oj oj, zbyt osobiście.
41. Kiedy ostatni raz byłaś obrażona? 
W zeszłym tygodniu.
42. Ulubione słodycze? 
Wszystkie, prócz cukierków z galaretką.
43. Grasz na jakimś instrumencie? 
Można powiedzieć, że na gitarze, ale nie umiem.
44. Ulubiony rodzaj biżuterii?
Naszyjniki.
45. Ostatni sport jaki uprawiałaś?
Ogólnie byłam na siłowni niedawno :)
46. Ostatnia śpiewana piosenka? 
Ozzy Osbourne - Crazy Train
47. Ulubiony teks na podryw?
Brak, bo są żenujące haha ;3
48. Czy kiedykolwiek użyłaś tego tekstu?
Nie, to okropne.
49. Z kim ostatnio przebywałaś w wolnym czasie?
Z przyjacielem  :)
50. Kto powinien odpowiedzieć na te pytania?
WSZYSCY!

Kolejny tag dobiegł końca, ale z pewnością za niedługo zobaczycie tu kolejny. Takie tagi to też dużo informacji, jak tu, o autorze, czyli fajna okazja by kogoś poznać :)

Pozdrawiam.

3/01/2014

hello

♥ peace and love ♥

Hello,
prawdopodobnie jestem właśnie w Karpaczu, na weekendowym wyjeździe z rodziną, zatem dziękujmy automatycznej publikacji :) A więc, jestem tu dziś by pogadać sobie tak ogólnie - o wszystkim i o niczym. O pierdołach, które ostatnio zatruwają mi życie, i o jakiś bzdetach codzienności. Chyba mogę tak to ująć, prawda? Post całkiem na luzie :)
Mamy koniec miesiąca, dziś tłusty czwartek - zjadłam dwa pączki (mniam!). W tym miesiącu miałam ogrom wydarzeń, z czego najważniejszym z nich były moje osiemnaste urodziny. Obecnie jestem szczęśliwą posiadaczką dowodu osobistego, yay! Nie mam w pełni określonych uczuć co do tej pełnoletności, bo z jednej strony ciesze się, że mam większe przywileje i jestem poważniej traktowana, a z drugiej strony szkoda mi tego, że nie jestem już dzieciakiem, którym niekiedy chciałabym zostać do końca życia :) Nie pozostaje mi jednak nic innego jak się z tym pogodzić, trudno. 
Urodziny = prezenty :) Jestem bardzo zadowolona z tego co dostałam, a uwierzcie, dostałam ogrom tego wszystkiego.
Luty to dla mnie także miesiąc wagarowicza, dosłownie. Mało było takich dni w ciągu tych 28 kiedy zjawiłam się w szkole, albo inaczej, w szkole byłam, ale tylko w wersji oficjalnej. To taki mój mały grzeszek, można powiedzieć. Mam mocne postanowienie poprawy, a marzec tuż tuż, więc będzie dobrze. W każdym razie, na to liczę.
I tak żeby nie przynudzać, choć tak długie notki są dla mnie rzadkością, co kryje się pod tym niewinnym tytułem? Moja radość z pierwszych urodzin tego bloga. Cóż więcej mogę powiedzieć? DZIĘKUJĘ :)

Do przeczytania (?) w kolejnych wpisach,
pozdrawiam cieplutko i zostawiam Was z tajnymi znakami ;3

2/26/2014

28 DNI BEZ PROSTOWNICY - PODEJMIJ WYZWANIE!

Witajcie,
dosłownie przed chwilką u Rudaaa12 [klik] pojawiło się wyzwanie dla wszystkich prostujących włosy. Mowa oczywiście o tytule. Cóż, nie mogę nie spróbować - moje włosy są w tragicznym stanie, choć jakoś sobie radzę, czteroletnie, codzienne, prostowanie z pewnością nie wyszło im na dobre. Dlatego od jutra zaczynam wyzwanie, po zakończeniu z pewnością opisze efekty :) A tymczasem zachęcam Was do współudziału!
Wyzwanie trwa 28 dni, aby uczcić najkrótszy miesiąc w roku (podobno :))

source
włosy a prostownica?
Długotrwałe prostowanie włosów i wpływ wysokiej temperatury prowadzi do suchych, matowych i cienkich włosów, co w akompaniamencie rozdwojonych końcówek wygląda okropnie, a efektów naprawdę ciężko się pozbyć.

zamienniki prostowania?
Możliwości jest ogrom, można na przykład:
#upiąć włosy w luźny warkocz, kucyk, kok lub poszaleć i wymyślić coś naprawdę kreatywnego
#wygładzić kosmyki produktami do tego przeznaczonymi - nie mam niestety doświadczenia w tym, ale z pewnością znajdziecie coś ciekawego na ten temat w internecie :)
#zastosować maski/odżywki wygładzające włosy lub, co ja bardzo lubię, wygładzić je jedwabiem
#odpowiednim wyjściem jest też dobra szczotka, na przykład wychwalany Tangle Teezer :)

Prostowanie włosów jest jak nałóg - wiem z doświadczenia, że bardzo ciężko je odstawić. Ale wierzę, że wspólnymi siłami uda się nam wszystkim. Trzymam za Was kciuki, a i Wy trzymajcie za mnie :)

Pozdrawiam