2/13/2015

szampon stymulujący ANTI-HAIR LOSS od Yves Rocher

Gdybym dowiedziała się, że zwykły kosmetyk obali moją żelazną tezę - szampon ma przede wszystkim myć! - zdecydowanie uznałabym to za największą bujdę jaka kiedykolwiek słyszałam. Cóż, troszkę bym się pomyliła, bo ANTI-HAIR LOSS od Yves Rocher, robi kawał dobrej roboty, a dodatkowo naprawdę przyjemnie pachnie - jak dla mnie jest to miły dla nosa zapach polnej trawy :)


Może zacznę od tego, że jestem kompletną nowicjuszką jeżeli chodzi o produkty tej francuskiej marki, a z ich oferty kusi mnie nie jeden kosmetyk. Patrząc na to jak wydajny i przyjemny w użytkowaniu jest ten szampon nasza znajomość nie skończy się tu i teraz :) Do rzeczy, butelka wykonana jest z miękkiego plastiku, a koncepcja wyglądu zachowana jest w naturalnych tonach i barwach. Nalepka nie odkleja się, również ta z polskimi napisami na odwrocie opakowania. Jedyny problem miałam z zamykaniem, które za nic niekiedy nie chce się otworzyć i potrzeba dużej siły by sobie z tym poradzić. 


Od producenta: Pochodzący z regionu Morza Śródziemnego i z Ameryki Południowej biały łubin jest rośliną powszechnie uprawianą w Europie. Wyciąg z ziaren bogaty w proteiny i lipidy ma właściwości zapobiegające wypadaniu włosów. Wyciąg ten jest również znany ze swych właściwości stymulujących mikro krążenie skórne. Biały łubin wyselekcjonowany przez Naukowców Laboratorium Yves Rocher pochodzi z ekologicznych upraw. Formuła bez silikonu dzięki czemu włosy są lekkie i miękkie. 

Skład: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Polyacrylate-1 Crosspolymer, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Coco-Glucoside, Glycol Distearate, Glyceryl Oleate, Parfum, Sodium Benzoate, Glycerin, Citric Acid, Polyquaternium-10, Guar Hydroxypropyltrimonium Cloride, Glyceryl Stearate, Lupinus Albus Seed Extract, Sodium Chloride, Salicylic Acid, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Geraniol

Cena: około 14 PLN/200 ml


Szampon ma to do siebie, że raczej kiepsko się pieni, co z pewnością jest zasługą dość delikatnego składnika myjącego, a po jego użyciu włosy są jakby dalej nie umyte. Początkowo to uczucie było naprawdę denerwujące, jednak ten fakt nie wpływa na późniejszy, dobry wygląd włosów. Produkt dobrze sobie radzi także z olejami, jednak tu potrzebna jest jakby podwójna dawka - dla pewności :)


Najważniejsze, czyli działanie. Nie zauważyłam by szampon całkowicie zahamował wypadanie włosów, które powróciło po stosowaniu odżywki z Seboradin, jednak zdecydowanie je ograniczył. Przy codziennym myciu dość uciążliwe było zostawianie produktu na włosach przez około dwie minuty jak zaleca producent, jednak mam wrażenie, że dzięki temu obecnie widać lepsze efekty. Nie zauważyłam by poprawił się ogólny wygląd włosów, lub by wpłynęło na to stosowanie szamponu z Yves Rocher, jednak zmniejszona ilość wypadających włosów podczas każdego czesania to aż nadto czego oczekiwałam po tym produkcie.

Co o nim myślicie? Mieliście coś z Yves Rocher?
Słyszałam o ich kultowym płynie micelarnym i tych malutkich żelach pod prysznic - co o nich sądzicie? :)
pozdrawiam.

6 komentarzy:

  1. Jak ja się uchowałam że nie mam nic z YR??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też do niedawna nic nie miałam :)

      Usuń
  2. Miałam kiedyś jakieś szampony z YR i byłam nawet zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) zastanawiałam się jeszcze nad tym nadającym objętość, ale ostatecznie wygrał ten.

      Usuń
  3. Ja z YR miałam tylko kolorówkę i jakość całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to fajnie, bo słyszałam, że mają fajny tusz do rzęs :)

      Usuń