Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzaki. Pokaż wszystkie posty

8/04/2014

relacja z Wakacyjnego Spotkania Śląskich Blogerów w Katowicach [02.08.2014]

Zaledwie w minioną sobotę razem z pozostałą częścią jedenastoosobowej grupy blogerów wzięłam udział w dla mnie pierwszym takim spotkaniu w katowickiej Zielonej Mydlarni. Oczywiście był strach i przerażenie, ale dzięki organizatorom w pierwszych dziesięciu minutach atmosfera rozluźniła sie całkowicie, a później było już tylko lepiej.


Przyszedł czas na małe słodkości, które wykonała prowadząca stronę Moja Tortowa Pasja. Przepyszne i bardzo słodkie ciasto znikało z talerzy w mgnieniu oka.


Upał doskwierał, dlatego większość ciepłych napoi nie cieszyła się powodzeniem, a każdy z nas zamiast wykorzystywać talerzyki do pozostałego ciasta zrobił z nich prowizoryczne wachlarze by się ochłodzić.



Po jedzeniu przyszedł czas na zapowiedziane dermokonsultacje prowadzone przez Panią specjalistkę z firmy Sylveco. Wykład dotyczył naturalnych składników wykorzystywanych w kosmetologi, a także pielęgnacji i produktów firmy. Oprócz tego udało nam sie wypytać Panią o kilka planowanych nowości. Dzięki późniejszym kilku minutach, w których opowiadaliśmy o stanie naszej cery i obecnej pielęgnacji, dowiedzieliśmy sie o stopniu jej nawilżenia.



Kolejną atrakcją była wizyta Dagny Wach z Soraya, która opowiedziała o nowościach firmy jednocześnie za sprawą śmiesznych anegdotek wprowadzając do spotkania jeszcze więcej pozytywnej energii.


Wymianka kosmetykami to coś na co się przygotowałam zabierając ze sobą parę egzemplarzy. Dzięki niej każdej z nas udało się pozbyć czegoś co u nas niekoniecznie sprawdziło się w stu procentach, lub coś zyskać, dzięki podobnemu podejściu innych uczestników.

Nadszedł czas na sprawdzenie pracy domowej. Uczestnicy spotkania zostali poproszeni o wykonanie makijażu letniego na tablicach facechart. Do zabawy zgłosiło się zaledwie kilka prac, a ja sama o swojej zapomniałam, przez co nie miałam szansy wygrać nagrody ufundowanej przez firmę Coloris w postaci odżywki do rzęs.


Miejsce pierwsze zajęła praca córeczki Anety (klik). Uśmieszki obok twarzy to postacie organizatorów.


Po konkursie przyszedł czas na prezentacje makijażowe. Firma Eveline wysłała kosmetyki do pokazu, jednak te bardzo negatywnie nas zaskoczyły, przez co organizatorzy stwierdzili, że nie wykorzystają ich przy pracy. Zamiast tego zrobili coś w rodzaju prezentacji, która później przerodziła sie w test na żywo. W nasze ręce trafił podkład, który nie miał szans wpasować się w karnację żadnej z nas. Następnie dwie maskary Volumix Fiberlast Lenght & Curl Up oraz Mega Max. Lubiany przez Alicję korektor Art Scenic 2 w 1 również został pozytywnie odebrany. Zaprezentowana została także pomadka z serii Aqua, genialnie pachnąca melonem oraz błyszczyk z serii Lovers.




Później miał miejsce pokaz kosmetyków KOBO. Organizatorka opowiedziała nam o swoich ulubionych produktach, a także udzieliła nam kilka porad dotyczących ich nakładania. Pokaz zwieńczył makijaż wykonany na właścicielce Zielonej Mydlarni, który został wykonany przy użyciu następujących produktów: Kobo Mat Make Up, korektorów Modeling Illuminator i Perfect Stick, cieni Mono i Fashion, pyłku Pure Pearl, tuszu XXL, bazy pod pomadkę i pomadki Fashion.

Kiedy wybiła godzina dwudziesta byłam zmuszona wracać do domu, przez co ominął mnie jeden z konkursów. Mimo tak wczesnej pory i tak krótkiego czasu spędzonego w dobrym towarzystwie, jestem wdzięczna za te miło spędzone godziny. Spotkanie bardzo mi się podobało, przez co bardzo chętnie powtórzę je w przyszłości.


Mimo wszystkich uciech, jednym podstawowym punktem, który sprawił mi ogromną radość była pomoc zwierzakom z rybnickiego schroniska. 


Bardzo dziękuję sponsorom za oferowane prezenty, których nie mogłam donieść do domu, bo był ich ogrooom!



Dziękuję wszystkim uczestnikom za niesamowitą atmosferę i mile spędzony czas ♥

3/16/2014

♪ z serii: wspomnienia w zdjęciach ♪

Witajcie,
kolejny post z grupy tych lżejszych, a to dlatego, że ostatnio zrobiłam sie strasznie sentymentalna, ale nie uważam tego za coś złego. Dlatego opublikuję dziś zdjęcia, które może już sie tu pojawiły, a które w pewien sposób mi się podobają i przywołują coś ważnego. Nie będzie ich dużo :) Zapraszam!

Belgia ♥ było cudownie; od dzisiaj zaczyna się kolejna wymiana tam, a ja nie jadę ;<

jesień w szkiełku mojego aparatu, czyli uwielbiam robić zdjęcia wszystkiemu :)

znów Belgia i czekoladki ♥ wyjechałam szersza niż wyższa..

Milo dawno nie był u fryzjera, ale lubię go takiego zarośniętego.

muu, czyli wracam do domu.

ciekawe wspomnienie lata w jednym zdjęciu :)

moje ulubione buciki - glany ♥

często moja nuda ma różny finał - tutaj nawet nie wiem czym jestem, ale mam czaszkę na twarzy ;D

uwielbiam robić zdjęcia kwiatów, każdych.

KOCHAM KRAKÓW ♥

i kocham niebo.

ale nie lubię kiedy robi mi się zdjęcia ;<

a ten pan już tak - oto Cezar :)

Troszkę jest tych zdjęć, ale to w końcu tylko zdjęcia, czyli wszystko ładnie i przyjemnie. 
Dziękuję za uwagę i do następnego wpisu,
cześć!  

3/13/2014

blog na CZTERY łapy ♥

Witajcie,
dziś w roli prowadzącego czteronogi obywatel województwa zwanego Śląskiem, czyli mój ukochany piesek - Milo. Jak to z nim bywa, modelem nie będzie, więc ciężko było mi cokolwiek uchwycić, ale ostatnio miałam dość wolny dzień i był skazany na moją obecność. Bo inaczej pewnie by spał cały dzień, jak zawsze. A tu proszę, zagoniłam grubaska do zabawy :) Zapraszam!




Starszych zdjęć nie pokazuje, bo są nieaktualne, a tu macie Milusia z ostatniego tygodnia. Pewne jeszcze niejednokrotnie go zobaczycie :)

Dziś to już tyle, zostawiam was z wąsatym Milem,
cześć!

7/31/2013

STOP! nie popieram = nie kupuje

TESTOWANIE NA ZWIERZĘTACH!

O takim testowaniu wiemy nie od dziś. Jest to przykry temat często pomijany. Producenci sprawdzają swoje produkty na zwierzętach, które później umierają w bestialskich warunkach. Czy mamy prawo do znęcania się nad słabszymi w imię piękna? Nie rozumiem dlaczego tak wysoką cenę musi płacić bezbronne zwierze, dlaczego nie możemy skusić się na uczciwych producentów.
W sklepach, z dostępnych nam produktów, zaledwie niewielka garstka jest nietestowana na zwierzętach. Często wybierając kosmetyk nie myślimy o tym jakie cierpienie poprzedziło produkcje.

Tym postem chce zachęcić Was do świadomego kupowania. Wiem, że mam małą siłę przebicia, ale jestem bardzo szczęśliwa, że chociaż tej niewielkiej ilości mogę to uświadomić ;)


PRZECZYTAJ!

Pozdrawiam.